2017/07/15

Squad?!

Witam!!

Dopiero teraz mogę powiedzieć, że czuję wakacje! Pogoda, krótkie spodenki, ogniska, spotkania z przyjaciółmi, wycieczki rowerowe i wiele wiele innych. To właśnie kojarzy mi się z wakacjami i właśnie tego mi brakowało.
Chyba każdy z nas ma jakieś grupki znajomych, z którymi uwielbia się spotykać i robić różne głupie rzeczy. 
Wakacje to świetny czas aby ,,wyjść do ludzi'', zawrzeć nowe znajomości. Kolonie, obozy, wycieczki to najlepszy sposób na poznanie nowych znajomych. W wakacje staram się jak najwięcej jeździć do sąsiednich miast, aby poznawać ludzi i zdobywać nowe wspaniałe wspomnienia. 

Macie taką grupkę znajomych?

2017/07/08

Myśl pozytywnie

Witam!

Każdy z nas na pewno kiedyś miał doła, martwił się o coś/kogoś. Wtedy od osób wokół słyszeliśmy słowa ,,Myśl pozytywnie" ,,Wszystko będzie dobrze.". Ale nie da się od tak zapomnieć o czymś/kimś co nas zraniło/zranił. Trzeba poświęcić na to trochę czasu. Jak to przyśpieszyć zapominanie? 

NIE WRACAJ DO PRZYSZŁOŚCI!
Nie możesz myśleć cały czas o tym co było to i tak nigdy nie wróci. Zajmij się teraźniejszością, teraz to ona jest najważniejsza.
POMAGAJ!
Zwykła pomoc osobie dorosłej przy zrobieniu zakupów czy przy wyjściu na spacer może sprawić nam tyle radości. Pomoc w akcji charytatywnej czy w domu dziecka. Widok dziecka, które jest szczęśliwe, bo ktoś go odwiedził i spędził z nim trochę czasu. Nam też może sprawić to radość i choć na chwilę zapomnimy o swoim nieszczęściu.
UŚMIECHNIJ SIĘ!
Śmiech to zdrowie, więc duża dawka sprzyja dobrze człowiekowi. Wszelkie potknięcia obracaj w żart, choć pamiętaj, żeby wyciągać z nich wnioski. Poza tym śmiech sprawia, że wygląda się młodo, daje dobry sen, zmniejsza stres - same plusy!
CZAS NA PRZYJEMNOŚCI!
Lubisz czytać? A może wolisz oglądać? Poszukaj w internecie jakiegoś fajnego filmu/serialu, albo książki. Zrób coś, co sprawia ci przyjemność, zrób coś dla siebie.

2017/07/01

#1 Wywiad z....

Witam!

W poprzedni poście pisałam wam o nowej serii, którą dziś oficjalnie mogę wam przedstawić. Jest to mój pierwszy wywiad. Pisząc pytania do niego chciałam aby były one trochę rozbudowane. Mam nadzieję, że seria wam się spodoba i poznacie wiele ciekawych blogów, youtuberów. 
Osobą odpowiadającą na pytania jest Natalia. Dziewczyna, która wie co robi i robi to z wielką pasją. Natalia swojego bloga prowadzi od 4 lat. http://yudemere.ddob.com/

1. Widzę, że na twoim blogu można znaleźć sporo ciekawych stylizacji. Skąd czerpiesz pomysły na robienie ich?
Uwielbiam bawić się modą! Kiedy znajduję w sklepie coś ciekawego to w mojej głowie od razu rodzi się setka pomysłów na to z czym to zestawić lub też co do tego dodać. Wiele ubrań, które kupuję później przechodzi i tak małą metamorfozę. Czasem coś celowo podziurawię, czasem oddam zaprzyjaźnionej pani krawcowej, aby wszyła jakąś koronkę albo dodała gdzieś wstawkę z innego materiału i tak później powstają zupełnie inaczej wyglądające ubrania. Nad stylizacjami wrzucanymi na bloga zazwyczaj troszkę kombinuję, ponieważ chcę w nich w pełni wyrażać siebie. Poza tym inspiracje czerpię przede wszystkim z instagrama i we heart it, gdzie można znaleźć naprawdę sporo niesamowitych zestawień nie tylko topowych blogerek, ale i mniej popularnych dziewczyn, które po prostu mają rewelacyjny gust. 
2. Znalazłam na Twoim blogu kilka postów o organizacji, jak sobie z nią radzisz? Masz czas na wszystko co sobie zaplanujesz, czy czasami ci go brakuje?
Z organizacją bywa różnie. Ostatnio ogólnie odkryłam, że większa spontaniczność w codziennych działaniach o wiele lepiej mi wychodzi, dlatego już zaprzestałam z maniakalnym tworzeniem szczegółowych planów dnia, w których każdy obowiązek był wyznaczony co do minuty (bo z trzymaniem się tego planu także różnie wychodziło). Często zdarza mi się narzekać na brak czasu i chętnie nieraz wydłużyłabym dobę o kolejne 24 godziny, ale nie ma co marudzić. Jestem osobą, która lubi brać na siebie sporo obowiązków, ale to dlatego, że z większą ilością zadań potrafię się o wiele lepiej zorganizować niż gdybym w ciągu dnia do zrobienia miała tylko jedną rzecz (wtedy to jest pewne, że będę się tak obijać, że ostatecznie i tak jej nie zrobię).  
3. Z tego co się orientuje to bloga prowadzisz już kilka lat. Co zainspirowało cię do jego założenia? 
Od zawsze kochałam pisać i robić zdjęcia, więc szukałam jednego miejsca, w którym mogłabym skupić wszystkie moje pasje. Można powiedzieć tak, że gdy tylko dowiedziałam się o czymś takim jak "blog" to od razu zaczęłam tworzyć coś własnego. Obecny blog nie jest moim pierwszym. Przed nim było jeszcze mnóstwo innych (niektóre nadal są gdzieś tam w otchłaniach internetu, ale wolałabym ich nie wyciągać na światło dzienne). Każdy zahaczał w sumie o inną tematykę - jeden był o psach, inny był takim moim pamiętnikiem, a znów jeszcze inny prowadziłam wspólnie z 2 przyjaciółkami jeszcze z podstawówki o grach (np.: stardoll - ktoś jeszcze pamięta?), a to i tak jeszcze nie wszystkie z nich. Potem, gdy już blogów zaczęło pojawiać się coraz więcej i zaczęły cieszyć się wzrastającą z dnia na dzień popularnością to również po jakimś czasie 'dojrzałam' do tego, aby stworzyć coś o wiele bardziej poważniejszego. Założyłam wówczas bloga "yudemere" i tak pokochałam te moje małe miejsce w sieci, które już w tym roku świętuje 4 lata od jego założenia.
4. Pisanie posta to nie łatwa rzecz, a Twoje posty są na prawdę dopracowane. Ile średnio czasu zajmuje ci pisanie posta?
Różnie. Zazwyczaj to kwestia ok. 2h, częściej jednak zajmuje mi to o wiele więcej czasu, ponieważ zawsze staram się, aby całość prezentowała się od początku do końca tak jakbym tego chciała. Pracy nad jednym naprawdę dobrym wpisem jest sporo. Trzeba przygotować zdjęcia, wybrać najlepsze, właściwie je obrobić, wymyślić temat, napisać coś w jak najciekawszy sposób, a później jeszcze paręnaście razy to przeczytać, aby tekst był jak najbardziej czytelny, przejrzysty i bez większych błędów.
5. Twój blog jest rozpoznawalny przez setki osób, więc jak radzisz sobie z blogowa popularnością?
Nie czuję w żaden sposób tego, abym uzyskała faktycznie jakąś blogową popularność. Po prostu znalazłam grono wspaniałych osób, które każdego dnia dodaje mi siły, aby dawać z siebie wszystko i nigdy się nie poddawać, a wciąż iść do przodu. Dzięki temu wiem, że to co robię ma jeszcze większą magię. Nie ma nic piękniejszego od tego, gdy możesz robić to co kochasz i jeszcze mieć obok osoby, które Cię w tym wspierają, czytając bloga i napędzając tym samym do dalszych działań. Parę razy zdarzyło mi się również, że ktoś z moich czytelników rozpoznał mnie na ulicy, podszedł i mieliśmy okazję porozmawiać, a takie sytuacje są najbardziej niesamowite w tym wszystkim. Dzięki takim spotkaniom dostaję jeszcze większy zastrzyk energii! Co prawda, nierzadko, anonimowo otrzymuję niezbyt miłe komentarze, ale jeśli jest to konstruktywna krytyka to staram się coś zmienić, a jeśli to tylko bezpodstawny hejt to po prostu to ignoruję. 
6. Prowadzenie bloga przynosi na prawdę wiele sukcesów, co ty osiągnęłaś dzięki blogowi?
Blog otworzył mi drzwi do zupełnie innego świata. Każdą najmniejszą rzecz często traktowałam jako taki mały sukces, który motywował mnie do dalszego rozwijania swojej pasji. Ten wywiad również jest dla mnie swego rodzaju sukcesem, dzięki któremu wiem, że są gdzieś osoby, które razem ze mną współtworzą Yudemere. 
Chyba takim największym sukcesem była wygrana w konkursie na ambasadorkę Daily Dose of Beaty - dzięki temu spełniłam już parę swoich marzeń. Miałam okazję uczestniczyć w wielu eventach, wziąć udział w profesjonalnej sesji zdjęciowej, udzielić nawet paru wywiadów, poznać ogrom niezwykłych ludzi w tym również tych, których poczynania wcześniej obserwowałam tylko w internecie, poznać nowe miejsca, współpracować z wieloma firmami, a takim jednym z największych i najświeższych sukcesów było pojawienie się mojego zdjęcia w artykule o DDOB dla Glamour - jak dla mnie to naprawdę spełnienie marzeń! Nie można jednak spoczywać na laurach. Trzeba stale działać i dawać z siebie wszystko. Dzięki rzetelnej pracy jesteśmy w stanie naprawdę wiele osiągnąć. W kolejce mam teraz kolejne projekty, dzięki którym chciałabym jeszcze bardziej rozwinąć swoją pasję.
7. Blog zabiera masę czasu, ile ty poświęcasz dziennie czasu na bloga?
Poza dniami, kiedy biorę się za przygotowywanie nowych wpisów to codziennie wchodzę po prostu na bloga, opublikować najnowsze komentarze, sprawdzić i odpisać na wiadomości mailowe, czasem też wybiorę się na sesję lub zrobię po prostu jakieś konkretne zdjęcia do wpisu. W sumie większość mojego czasu, który spędzam przed ekranem telefonu czy ekranem komputera to działania skupione głównie właśnie na dalszym rozwijaniu bloga, profilu na instagramie i byciu z Wami w ciągłym kontakcie. Zdarza mi się również przejmować 'blogowe snapy', kiedy to przez cały dzień jestem online, snapując i pokazując tym samym troszkę więcej tego, jak wygląda na co dzień moje życie. Czasem jednak robię sobie małe dni przerwy, gdy po prostu odcinam się od internetowego życia, aby móc skupić się również na tym prywatnym życiu, o które staram się mimo wszystko dbać. Ale kocham blogowanie i wszystko, co z tym związane. To takie moje drugie życie, które daje mi ogromne szczęście i radość
8. I teraz już ostatnie pytanie, masz jakieś rady dla początkujących blogerek?
Nie będę się niepotrzebnie już tutaj rozpisywać. Odeślę zainteresowanych do tego wpisu: http://yudemere.ddob.com/2016/03/porady-dla-poczatkujacych-blogerow.html
Jeśli blogujemy, dlatego, że to kochamy to serce samo podpowiada nam, jak mamy działać, aby przy okazji cieszyć się tym co robimy :)

Mam nadzieję, ze na prawdę polubicie ta serię.
Jest ktoś z kim chcielibyście zobaczyć wywiad? 

2017/06/25

Nowa seria?!

Witam! 

Z początkiem wakacji postanowiłam zrobić nową serię na blogu, nie będzie to nudna seria :) Dzięki niej będziecie mogli poznać wiele osób. Będą to osoby z sieci. Blogerzy, youtuberzy. Będzie to na podstawie wywiadu przeprowadzonego przez internet, chociaż mam gdzieś tam wierzę, że uda mi się kiedyś przeprowadzić wywiad z kimś na żywo.
Mam nadzieję, że spodoba wam się ta seria!

 
 

2017/06/18

Komers 2017

Witam!

Przychodzę po prawie dwutygodniowej przerwie, która spowodowana była poprawkami w szkole i moim komersem. Najważniejsze, że już po wszystkim i wakacje są tuż, tuż. Rozpisywać się za bardzo nie będę, bo nie ma o czym. Komers jak każdy inny. Muzyka, taniec, jedzenie i tyle. 
Zostawiam was zatem z fotorelacją 

2017/05/29

Tag: O mnie

Hejo!

1. Jak masz na imię? 
Wiktoria
2. Kiedy masz urodziny?
22.01
3. W jakim zawodzie się uczysz? Jaka była twoja wymarzona praca w dzieciństwie?
Chodzę jeszcze do szkoły, do gimnazjum :)
4. Czy masz chłopaka/ dziewczynę?
niestety nie...
5. Jakiej muzyki słuchasz?
Rap, Pop, czasami Diso-Polo
6. Czy pracujesz?
Dorabiam :)
7. Czego szukasz w drugiej osobie?
 Zaufania...
8. Do kogo się zwracasz, gdy jest ci smutno?
Do przyjaciół
9. Ulubione jedzenie?

10. Ulubiona część garderoby?
T-shirt
11. Czy masz zwierzątka?
Mam :P Rybki i chomika
12. Ulubione miejsce?
Najlepiej tam gdzie cicho, czyli jakiś las, łąka, skałki...
13. Czy masz drugie imię?
Weronika
14. Ulubiony przedmiot w szkole?
W-F
15. Ulubiony napój?
Shake
16. Jaka jest twoja ulubiona piosenka w tym momencie?
https://www.youtube.com/watch?v=odfDSOdltvo
17. Jakie imiona nadałabyś dzieciom?
Dziewczynka: Julia, Michalina
Chłopczyk: Mateusz, Michał
18. Czy uprawiasz jakieś sporty?
Siatkówka
19. Ulubiona książka?
Girl Online
20. Ulubiony kolor?
Różowy!!
21. Ulubione zwierzątko?
Kot
22. Ulubione perfumy?

23. Ulubione święto?
Dzień Dziecka 
24. Czy skończyłaś technikum?
Jeszcze nie skończyłam gimnazjum :P
25. Czy kiedykolwiek byłaś za granicą? Ile razy?
1 raz
26. Czy mówisz w innych językach?
Nie za bardzo :D
27. Czy masz rodzeństwo?
2 siostry i 1 brata
28. Ulubiony sklep?
Sinsay
29. Ulubiona restauracja?

30. Czy lubisz szkołę?
Zależy z jakiej strony
31. Ulubiony youtuber?
Zuzanna Borucka, Stuu, Szparagi
32. Ulubiony film?

33. Ulubiony program w telewizji?

34. PC czy Mac?
Mac
35. Jaki masz telefon?
Samsung
36. Ile masz wzrostu?
161cm

2017/05/23

Kubuś Puchatek nauczy Cię życiowej mądrości

Witam!

Oglądając ostatnio Kubusia Puchatka z młodszą siostrą, moją uwagę przykuły teksty, które są tam wypowiadane. Dziecka w wieku 5 czy 6 lat nie interesuje tekst wypowiadany przez bohaterów, tylko kolorystyka obrazu. Ja zauważyłam to dopiero oglądając tę bajkę z moją młodszą siostrą. Gdy po zakończeniu wieczorynki zapytałam ,,Co ci się najbardziej podobało w tej bajce?" ona niezastanawiając się odpowiedziała ,, Najfajniejszy był Kubuś i Kłapouchy". Wtedy zrozumiałam, że bajki potrafią uczyć dopiero młodzież w wieku 13-16 lat. 

Szczerze mówiąc to ta bajka wciągnęła mnie tak bardzo, że co wieczór potrafię obejrzeć około 6 odcinków sama. Mimo że mam już te swoje 16-nascie lat, czasami lubię cofnąć się do dzieciństwa i pooglądać bajki.
– A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? – spytał Krzyś, ściskając Misiową łapkę. – Co wtedy?
– Nic wielkiego – zapewnił go Puchatek. – Posiedzę tu sobie i na ciebie poczekam. Kiedy się kogoś kocha, to ten drugi ktoś nigdy nie znika.
I gdy Królik zapytał: – Co wolisz, miód czy marmoladę do chleba? – Puchatek był tak wzruszony, że powiedział: – Jedno i drugie. – I zaraz potem, żeby nie wydać się żarłokiem, dodał: – Ale po co jeszcze chleb, Króliku? Nie rób sobie za wiele kłopotu.
Im bardziej Puchatek zaglądał do środka, tym bardziej tam Prosiaczka nie było.
– Jaki dziś dzień? – zapytał Puchatek.
– Dziś – odpowiedział Prosiaczek. Na to Puchatek:
– To mój ulubiony dzień.
Jestem Misiem o Bardzo Małym Rozumku i długie słowa sprawiają mi wielką trudność.
Jestem tu gdzie stoję, ale jeśli się ruszę, to mogę się zgubić.
Jeśli wskutek nadmiernego jedzenia utkniesz w drzwiach frontowych czyjegoś domku, będziesz zmuszony pozwolić swemu gospodarzowi używać twoich tylnych łapek zamiast wieszaka na ręczniki. Cóż, tak to bywa.
Kiedy zawołasz do króliczej norki: Hej, jest tam kto?, a głos z wnętrza odpowie: Nie!, to znaczy chyba, że nie jesteś mile widziany.
– Kubusiu, jak się pisze MIŁOŚĆ?
– Prosiaczku, MIŁOŚĆ się nie pisze, MIŁOŚĆ się czuje.
Myślenie nie jest łatwe, ale można się do niego przyzwyczaić.
Nie widziałem Maleństwa już dosyć długi czas i jeśli go dzisiaj nie zobaczę, to ten czas będzie jeszcze dłuższy.
– Powiedz, Puchatku – rzekł wreszcie Prosiaczek – co ty mówisz, jak się budzisz z samego rana?
– Mówię: „Co też dziś będzie na śniadanie?” – odpowiedział Puchatek. – A co ty mówisz, Prosiaczku?
– Ja mówię: „Ciekaw jestem, co się dzisiaj wydarzy ciekawego”.
Puchatek skinął łebkiem w zamyśleniu.
– To na jedno wychodzi – powiedział.
– Prosiaczku, nie masz ani krzty odwagi!
– Niełatwo jest być odważnym – odparł Prosiaczek, lekko pociągając noskiem – kiedy jest się tylko Bardzo Małym Zwierzątkiem.
Przyjacielu, jeśli będzie ci dane żyć sto lat, to ja chciałby żyć sto lat minus jeden dzień, abym nie musiał żyć ani jednego dnia bez ciebie.
– Puchatku?
– Tak Prosiaczku?
– Nic, tylko chciałem się upewnić, że jesteś.
Sztuka dawania podarunku polega na tym, aby ofiarować coś, czego nie można kupić w żadnym sklepie.
Wiesz, Prosiaczku… miłość jest wtedy… kiedy kogoś lubimy… za bardzo.